Działacze w Ojczyźnie i na emigracji politycznej. Lech Wałęsa, Gdańsk.
poniedziałek, 09 stycznia 2017
w 1981 r. zaniosłem do Prokuratury utajnianą przez dyrekcję przedsiębiorstwa przed robotnikami dokumentację

Przesluchanie swiadka PDO432 Pidgin_Art Hanna Korecka FO...

Skąd chce Kamiński, szef służb specjalnych Kaczyńskiego taki sam, jak Himmler, szef służb specjalnych Hitlera wiedzieć, że poseł do Reichstagu, żyd i socjaldemokrata Ludwig Marum taki sam, jak poseł do Sejmu RP, Piskorski jest...

Pages: 10 Reads: 99

Published about 9 hours ago

El-nino-pidgin-art-pdo432

(...)  Przedstawmy rzecz na przykładzie: w 1981 r. zaniosłem do Prokuratury Rejonowej w Katowicach przy Placu Wolności, wspólnie z kilku znanymi mi osobami, które wcześniej zapisałem do Komitetu Zakładowego Solidarności, który głównie po to wcześniej założyłem, ażeby dodać odwagi w działaniu społecznym swoim bliźnim, przekazałem utajnianą przez dyrekcję przedsiębiorstwa przed robotnikami dokumentację w sprawie nielegalnych usług stolarskich wykonanych przez nich nieodpłatnie we wielu prywatnych domkach żydokomunistów: Gierka i Grudnia w Katowicach-Brynowie, sekretarza wojewódzkiego partii w Katowicach (stolarka okienna i drzwiowa, schody, płytki łazienkowe sprowadzone z Włoch, czy z Hiszpanii, poręcze obciągnięte skórą wielbłąda z Afryki, itd.), zgłosiłem zawiadomienie o przestępstwach popełnionych na szkodę majątku przesiębiorstwa o charakterze nowatorskim w PRL-u, żydoubecko-prywatno-państwowym PRODRYN (wynalazku inowacyjnego w PRL-u, zapisanego na słupa o nazwisku Pyka, z rodowodem PRODRYN (produkcja rynkowa), na wicepremiera Pykę, ponieważ moi koledzy związkowi z NSZZ Solidarność, pracownicy PWD PRODRYN wręczyli mi przedtem wspomnianą dokumentację dot. popełnienia przez zorganizowaną grupę przestępczą grzechów przeciwko socjalistycznej moralności, wspomnianych już tu czynów karalnych, naruszających podstawowe zasady współżycia społecznego w państwie demokracji ludowej i inne: martwe dusze zatrudnione w przedsiębiorstwie PRODRYN, których nikt nie widział nigdy w żadnej fabryce, ja natomiast ujrzałem na liście wypłat PWD PRODRYN w Katowicach obok wielu innych rzeczy, które dane było mi naówczas doświadczyć Poznaniem z łaski ludzi i bogów.

Trzeba zaś przy tym wiedzieć, że ze Zjednoczenia PRODRYN, ze zakładu VIOLA w Gliwicach wyszedł wicepremier Wilczek, który wprowadził po 1989 r. "Ustawą Wilczka" brutalny Dziki Zachód, tzw. wolny rynek i kapitalizm z ludzką twarzą cinkciarza w kantorze wymiany walut, bezbożnego donosiciela w konfesjonale i sutannie (TW "Dąbrowski", Wiktor Skworc na stolcu Arcybiskupa Katowic, kasjer Episkopatu Polski), z twarzą kapusia Służby Bezpieczeństwa na fotelach totalistycznej władzy w utrzymywanym do dzisiaj bandyckim poPRL-u, w którym ostatnio zastrzeliły w końcu tego Wilczka na skwerku we Warszawie ub. r., po czym prokuratura usłużnie ustaliła, że facet sam się powiesił na snopku bokserskim od snopowiązałki pod mostem.

 https://gloria.tv/audio/SfVPabL1BDpS1MTeETvqbYame

Moimi przełożonymi na stanowisku pracy specjalisty ds. zaopatrzenia w PWD PRODRYN w Katowicach byli za Gierka (1979-80): dyr B. i jego zastępca ds. produkcji W. Te dwie osoby obciążała także, w głównej mierze, dokumentacja przekazana do Prokuratury przez Związkowców. W konsekwencji dyr. nacz. B. zwolnił swojego z-cę dyr. W. z pracy, jako kozła ofiarnego (albo puścił jako pierwsze ogniwo łańcucha - zależy, kto na fakt puszczenia się sitwy patrzy), zaraz po złożeniu przeze mnie pierwszych zeznań w Komendzie Miejskiej MO przy ul. Zwirki i Wigury tudzież po uświadomieniu przeze mnie nazajutrz dyr. B. stopnia szkodliwości społecznej przedstawionego milicji i udokumentowanego dowodami działania przestępczego układu żydoubeckiego PRODRYN, który nie został do dzisiaj niestety podniesiony na żadnej konferencji naukowej IPN Komisji Scigania Zbrodni popełnionych przeciwko Narodowi Polskiemu, Oddział w Katowicach. Zwolnił kolegę swojego z pracy na krótko przed stanem wojennym, bowiem wymusiłem to na nim działanie akcją protestacyjną połączoną z realną groźbą nagłośnienia sprawy; po 13 grudnia 1981 dyr. B. przywrócił natychmiast W. do pracy wypłacając mu przy tym bezprawnie wynagrodzenie za paromiesięczny okres nieobowiązywania umowy o pracę. Natomiast przeciwko mnie wszczęto (z doniesienia dyr.B., jak zostałem poinformowany przez byłych działaczy związkowych) dochodzenie prokuratorskie z fałszywego oskarżenia, w stanie wojennym (ZEMSTA - rozpoznanie jednym słowem dokonane przez mec. Kurcjusza, który przyjrzał się .:Sprawie w stanie wojennym, podczas rozmowy mojej z nim w jego mieszkaniu: ONI SIE TERAZ MSZCZA NA PANU. - Tyle, to wiem, odparłem mecenasowi, któremu żona zwracała akurat uwagę, żeby dla oszczędności gasił światło żyrandola w pokoju, skoro siedzimy przy lampce z boku; tyle to wiem i dlatego zamierzam wystąpić o paszport, żeby wyjechać z kraju. - A czy ma pan już promesę wizy? - Nie, odrzekłem, bowiem nie byłem nawet zaznajomiony z kolejnością rzeczy, obiegiem dokumentacji potrzebnej do otrzymania pieczątki w paszporcie, upoważniającej do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL, na której słowa o możliwości powrotu do kraju zostały przesłonięte papierkową kurtyną, albo wycięte żyletką z gumowego tekstu pieczątki(...).


wtorek, 23 lutego 2010
Stefan Kosiewski: Katedra na Wawelu na bis.


http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20070108_102- 0-608540.mp3

Kiedy ks. Arcybiskup Stanisław Wielgus ogłaszał sprzed ołtarza swoje ustąpienie jedna z kamer telewizyjnych, umieszczona pod wysokim sklepieniem Katedry św. Jana do filmowania ujęć z tzw. perspektywy ptasiej, przekazywała dostatecznie długo i wymownie, zwieszone między szeroko rozstawionymi kolanami, małe dłonie Prezydenta RP bijącego sobie brawo. Inne kamery przekazywały Warszawie i światu przebłyski triumfu na twarzy bliźniaka uchodzącego w powszechnej opinii za mniej rozgarniętego.

W odróżnieniu bowiem od własnego brata, który z ubowcami schadzał się zawsze sam na sam, by podpisywać w tajemnicy przed Polakami podwójnie a może i potrójnie lojalki, kwity zapewniający św. spokój potrzebny do badań naukowych, także w dziedzinie prawa pracy w bezprawnym PRL-u, Lech Kaczyński prowadził tajne rozmowy z ubowcami, w Magdalence itd., z upoważnienia ustnego wystawionego bliźniakom przez Lecha Wałęsę post factum, dwadzieścia lat po po herbacie, jak Kuroniowi, Michnikowi, Romaszewskiemu i dwudziestu innym smutnym braciom z towarzystwa K.S.S "K.O.R." dostępnego wyłącznie dla wtajemniczanych jak Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda.

Ksiądz Arcybiskup Wielgus, Metropolita Warszawski ugiął się pod ciężarem uzewnętrznionym w odzywce: "nie chce, ale muszę", które katolikom żyjącym w Prawdzie i obdarzonym przez Pana Boga wolną wolą uświadamia tylko ogrom nędzy ludzi zniewolonych przez potęgę Zła.

Krzykiem i wrzaskiem mediów, ustami i piórem antypolskich i antychrześcijańskich apostołów fałszywej jedności zafundowanej Polsce przy tzw. okrągłym stole przez plemię żmijowe Szatana, rozegrana została w atmosferze prawdziwej żydowskiej hucpy groteskowa szarża na rolę Prawdy w życiu Narodu Polskiego, na ideę lustracji czy też samooczyszczenia się Kościoła w Polsce, do czego wezwał Polaków Papież Benedykt, a nie wzywał Jan Paweł, który Kościół hierarchiczny w Polsce znał od podszewki, bo sam mianował jeśli nie wszystkich, to przecież tę tzw. lwią większość biskupów, biorąc m.in. pod uwagę ich pochodzenie narodowe.

Służba Bezpieczeństwa pochodziła z nadania sowieckiej władzy NKWD i KGB, miała rodowód żydokomunistyczny. Jaruzelski byl komunistycznym złoczyńcą, agentem Moskwy tak samo jak Kiszczak i każdy inny generał w krajach Układu Warszawskiego. Minister Propagandy Jaruzelskiego, Jerzy Urban odnotował w marcu 2005 roku w tygodniku NIE, że w styczniu 2005 roku Stefan Kosiewski powiedział, iż Jaruzelski musi być osądzony jako komunistyczny złoczyńca przez Trybunał taki sam jak Norymberga, za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione na Narodzie Polskim.

Dwa lata później, w styczniu 2007 r. Federacja Stowarzyszeń Weteranów Walk o Niepodległość RP przyłączyła się na łamach zbliżonego do Radia Maryja "Naszego Dziennika" do ogłoszonego niedawno wystąpienia Stowarzyszenia Wolnego Słowa o uznanie funkcjonariuszy SB za przestępców, pozbawienie ich przywilejów i zdegradowanie do stopnia szeregowca.

Generał, który podpisał się w imieniu weteranów Walk o Niepodległość RP nie musiał rzecz jasna wiedzieć, że Stowarzyszenie Wolnego Słowa jest dziełem korowca Mirosława Chojeckiego. Powinien jednak przyjąć do wiadomości, że Polacy, którzy słowem walczą wciąż o niepodległość Rzeczypospolitej, nie życzą sobie być ustawiani w jednym szeregu z katami Narodu Polskiego. Zydokomunistycznych złoczyńców należy pozbawić nie tylko wszelkich przywilejów ale i praw obywatelskich, w tym prawa do stawania z Polakami w jednym szeregu. Masoneria i bezbożnicy walczący z Kościołem Katolickim mają bowiem od bardzo dawna zagwarantowane Dekretem Papieskim wieczne potępienie.

Służba Bezpieczeństwa trzymała się swoich zasad. Jedną z nich było nie pozyskiwanie do tajnej współpracy osób powszechnie uznawanych za swoich. Syna Bermana i syna Gierka nie trzeba bylo konspirować. Dla potomków żydokomunistycznych złoczyńców przeznaczone były w PRL-u tak jak i w III Rzeczypospolitej miejsca na świeczniku tego świata, na pozycjach zwolnionych przez usunięte elity Narodu Polskiego.

Po milionowych ofiarach Syberii, po Katyniu i Powstaniu Warszawskim, po ofiarach wojny toczonej po wojnie z niedobitkami elit Narodu Polskiego, po ofiarach sprowokowanych przez ubowców zrywów narodowych z roku 1956 i z lat: 1970 i 1980, po zamordowanych i po wypędzonych z Ojczyzny, po Polakach odważnych i mądrych pozostawały miejsca, które zapełniała bezwartościowa, zakłamana i tchórzliwa czerń, uprzykrzająca życie jak parch, uciążliwa miernota.

Jeszcze nie przebrzmiały odnotowane brawa i słaby okrzyk protestu Polaków w katedrze św. Jana, a już grana jest hucpa na bis w Katedrze na Wawelu i Naród Polski, żeby nie stawiał pytania: przez kogo po Magdalence i tzw. okrągłym stole jest grabiona, przejmowana i mnożona jego własność narodowa, zagrzewany jest przez media korowców: Macierewicza, Michnika i Wildsztajna do rozważania, czy biskup-kapuś Dąbrowski od Magdalenki i fałszywego pojednania, zabity w 1991 roku w wypadku, może być uznany przez Papieża, na skutek jakiegoś telefonu, za patrona fałszywego pojednania, które chcą sobie zafundować na spokojną starość autorzy zniewolenia Narodu Polskiego, generałowie stanu wojennego i fałszywi kapłani, oficerowie przemian prywatyzacyjnych, twórcy antypolskiego systemu kapitałowego w Polsce.

Stefan Kosiewski
http://sowa.mypodcast.com/200701_archive.html
8 stycznia 2007


Stefan Kosiewski: Katedra na Wawelu na bis. http://pl.netlog.com/magazyneuropejski/blog/blogid=104701 text & mp3

poniedziałek, 02 czerwca 2008
Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur: aus Anlass des 55. Jahrestages des Aufstandes von 17. Juni 1953
Od PKN
Od PKN
sowa.beeplog.de/17379_416416.htm    Od PKN
sowa.beeplog.de
czwartek, 22 maja 2008
seit Januar 1982 Gesellschaft Solidarność West-Berlin

http://arbeit.blox.pl

« Wyświetl album

                                                                   poglad.notlong.com

sobota, 01 grudnia 2007
sind Sie im Besitz historischer Fotos, die die Solidarność-Bewegung seit den früheren Jahren betreffen?
na emigracji politycznej
   Od PKN

Im Exil: Stefan Kosiewski, Zbigniew Długołęcki, Frankfurt-Höchst, März 1984

a kim jes ten, co demonstracyjnie gardzi poczta od Prezydenta Walesy?

 

 Od PKN

czwartek, 30 sierpnia 2007
...wszystkie drogi w Polsce wiodły na Wybrzeże, wszystkie nasze myśli

 

(...) Częstochowa leży po drodze z Czeladzi do Gdańska, wówczas zaś wszystkie drogi w Polsce wiodły  na Wybrzeże, wszystkie nasze myśli. Polaków o młodych, rozpalonych głowach, kochających jak zawsze: Boga, Honor i Ojczyznę. Marzących nie o geszeftach, zbijaniu majątku kosztem innych ludzi (bo czyż można inaczej go zbijać?), ale wierzących w imponderabilia, rzeczy niezniszczalne, nie dające się odmierzyć wagą złotnika, nieprzeliczalne na liczydle lichwiarza, takie jak: Nienaruszalna Godność Człowieka i Złota Wolność Narodu Polskiego (...).  http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?80647

 

  exclusiv

środa, 29 sierpnia 2007
Przed niewinnie wylaną bratnią krwią w pokorze chylimy czoła

        

niedziela, 17 czerwca 2007
Lista obecności: Stefan Kosiewski, Gdańsk 1981

21:14, kulturzentrum , Tadeusz Kluba
Link Skomentuj »

poniedziałek, 11 czerwca 2007
niedziela, 10 czerwca 2007
Stefan Kosiewski, emigrant polityczny, współpracownik Katolickiego Tygodnika Społecznego ŁAD w Warszawie

Foto: Tadeusz Kluba, do 13.12.1981 tygodnik Solidarność Jastrzębie; od 1982 Sud Ouest, Francja

Stefan Kosiewski we Frankfurcie nad Menem
 
 
1 , 2 , 3
| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - w POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
postimage
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę