Działacze w Ojczyźnie i na emigracji politycznej. Lech Wałęsa, Gdańsk.
Blog > Komentarze do wpisu
Lech Wałęsa: Kto współpracował z SB
 

http://sowa.beeplog.de/17379_130382.htm  reakcja , who´s who
Link

Kto współpracował z SB

6 minut temu

Nie ma też wątpliwości że manipulowano , napuszczając kłamliwie na mnie kolegów i znajomych jak P .Walentynowicz P .Gwiazdów i że na to się nabierali i współpracowali w tym znaczeniu z Sb niszcząc mnie , z SB dosyłano im z fabrykowane fakty , materiały i dokumenty

Apokaliptyczny cień Lecha Wałęsy...

rozmowa z Anną Walentynowicz

Apokaliptyczny cień Lecha Wałęsy... z Anną Walentynowicz rozmawia Zbigniew K. Rogowski - Nasza Polska

Fragment jednego z wielu wywiadów P.Walentynowicz gdzie ta treść przygotowana przez SB jest powtarzana , a P Walentynowicz do tego wykorzystana .W tym czasie ja byłem łamany i szantażowany miedzy innymi tą prowokacją [samotnie internowany ] .i kto tu współdziałał z SB

A jednak okazała się Pani wobec Lecha Wałęsy lojalna, bo kiedy była Pani osadzona w obozie dla internowanych w Gołdapi w 1982 roku i SB podrzuciła Pani dokumenty kompromitujące Wałęsę, Pani je zniszczyła, mimo iż nie przestała Pani go obwiniać o zdradę ideałów Sierpnia. Co się znajdowało w
tych dokumentach? - Były to 4 strony maszynopisu, w których ujawniono Wałęsę jako współpracownika SB o pseudonimie "Bolek", za co otrzymywał pieniądze. Esbecy chcieli, żebym to rozgłosiła, a - w myśl ich intencji - oni mnie wtedy skompromitują jako występującą przeciw Wałęsie. Spaliłam ten esbecki maszynopis wspólnie z aktorką Haliną Mikołajską, a resztki
wrzuciłyśmy do muszli klozetowej

Oto fakty

12 minut temu

P.P .Gwiazda ,Walentynowicz inspirowani przez SB przeciw L.Wałęsa

Wśród materiałów, które dostałem z IPN, jest taki, który pokazuje, jak to naiwnie dał się wpuścić w kanał współpracy z SB Andrzej Gwiazda Anna Walentynowicz i ich grupa. To, co robi ostatnio też wygląda na inspirowane.
Albo na zwykłe obsesje. Ekipa Kaczyńskich działa podobnie, realizując pośmiertny plan dawnego aparatu władzy.

Ostatnio Gwiazda stwierdził - i to już z pozycji nie osoby prywatnej, a członka Kolegium IPN powołanego przez PiS! - że strajk w stoczni, nasze wielki dzieło i historyczne zwycięstwo, był inspirowany przez esbecję. Dał narodowi w twarz. Uderzył w nas wszystkich, w całe pokolenie walki. Tam w stoczni też uderzał i udawał bohatera. Tym razem ostrze skierowano też i na Marszałka Borusewicza. Ciekawe, kto następny? W sytuacji takiego nikczemnego zachowania i uderzenia w nas - gdyby chodziło tylko o mnie, dałbym spokój, bo to niepoważny człowiek i zawsze mnie atakował - muszę zareagować. On i jemu podobni chcą zniszczyć nasze zwycięstwo! Nie miałem zamiaru szybko ujawniać tych materiałów, bo nie chcę grać tak samo perfidnie, jak Kaczyńscy i ta grupa. Cały czas twierdzę, że te esbeckie świstki uderzają najbardziej w Solidarność, w ludzi walki. Ale kiedy podważane jest nasze zwycięstwo, muszę odpowiadać. Znane są dziś szczątki dokumentacji pokomunistycznej.  Oczywiste, że te bardziej korzystne, prawdziwe dla prawdziwych wrogów i zdecydowanie walczących z komunizmem zostały zniszczone, ale i z tych
pozostałych gorszych fragmentów, bo coś musiało pozostać, można przekonać się, kto i jak naprawdę walczył i jakie miał efekty, a kto przeszkadzał w walce i dawał się wykorzystywać przez SB. Mam nadzieję, że ci, którzy mieli wątpliwości, a i bardzo szkodzili, wspierając SB, jak Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Anna Walentynowicz i inni w świetle faktów i dokumentów, zaznajamiając się z nimi, zdobędą się na głośne "przepraszam". Na te proste znaczące słowa po latach podejrzeń i oskarżeń.

Mam przed sobą rozkaz zastępcy Komendanta Wojewódzkiego MO z podpisem ppłk. major (...) z oznaczeniem: "Tajne spec. Znaczenia". Następnie: "Zatwierdzam, Gdańsk, dnia 27.11.1981 roku, Zadanie dla tw. PS. "Roman" pozostającego na kontakcie kpt.(...) Kier. Sekcji VI Wydziału III "A". o treści: "Inicjatorem powołania nowego Zarządu Regionu konkurencyjnego w stosunku do kierowanego  przez L. Wałęsę jest Henryk Tarasiewicz związany ściśle z grupą skupioną  wokół A. Gwiazdy usuniętą /część złożyła rezygnację/ z aktualnego składu Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ " Solidarność" Solidarność. A. Gwiazda traktowany jest przez część członków związku jako rzeczywisty lider "Solidarności". Na spotkaniu z załogą Zarządu Portu w Gdańsku w dniu 26.11.br zyskał jeszcze większą popularność poprzez ograniczenie swojego wystąpienia do zakresu najistotniejszych spraw socjalnych robotników. W związku z powyższym proszę o utwierdzenie A. Gwiazdę w przekonaniu o słuszności powołania nowego Zarządu Regionu, który byłby przeciwwagą dla autokratycznych wpływów L. Wałęsy, rozpoznanie stanowiska A. Gwiazdy, zamierzeń i planów w tym zakresie." Podawany jest sposób wykonania, zrealizowany - irealizowany przez lata do dziś. "Zadanie proszę realizować poprzez następujące uzasadnienie:

- L. Wałęsa nie spełnia oczekiwań, nadziei i dążeń robotników, stąd też konieczność powołania nowego kierownictwa związku na szczeblu regionalnym,

- obecne rozgrywki personalne, których podstawą jest autokratyzm L. Wałęsy, powiązania z klerem i ugodowość negocjacjach ze stroną rządową, doprowadziły do rezygnacji z pracy członków Zarządu znanych w przeszłości jako aktywistów opozycji demokratycznej, której program działania urzeczywistniło powstanie " Solidarności", traktowanej przez społeczeństwo, jako baza ruchu odnowy,

- autorytet i uznanie przedstawicieli grupy A. Gwiazdy wśród załóg kluczowych zakładów pracy, czego dowodem jest ich wybór do władz regionalnych związku w Gdańsku.

- powołanie nowego Zarządu Regionu pozwoli w pełni wykorzystać wiedzę i doświadczenie tych osób, które rzeczywiście walczyły o ten związek i za swoją działalność były represjonowane np. Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Alina Pieńkowska i Anna Walentynowicz. Proszę równocześnie o rozpoznanie
ewentualnych planów grupy A. Gwiazdy w zakresie działalności wydawniczo- propagandowej." Takie argumenty, wymyślone i podsunięte przez esbecję, były bardzo chętnie przez inspirowanych, takich, jak Gwiazda, Walentynowicz, ciągle powtarzane. Dysponując podrzuconą tak przygotowaną manipulacją ludzie ci stawali się często bardziej niebezpieczni w walce od zdefiniowanego wroga. I tak jest do dziś.

W tych dokumentach pojawia się m.in. nazwisko Krementowskiego. "Zadania proszę realizować poprzez następujące działania: Inspirować działania W.K. Krementowskiego zmierzające do spowodowania rozbicia w łonie kierownictwa NSZZ "Solidarność" Solidarność Regionie" (...) "Chwalić w rozmowach z
Krementowskim postępowanie i program działania A. Gwiazdy i osób z nim związanych. TW będzie sugerował propozycje konkretnych decyzji.

Fakty
13 minut temu

Swojej głupocie i naiwności Gwiazda dowodził nieraz, np. w wywiadzie internetowym z Adamem Kruczkiem. Zapytany:"Jaki wpływ na Pana życie miała SB?, odpowiedział - (...) Miałem taki zabawny przypadek, jakieś pół roku po Okrągłym Stole. W każdym razie było to przed 1991 rokiem, bo jeszcze miałem zakaz pracy. Około godz. 11.00 przyszedł do mnie do domu kolega Karol Krementowski. Zaproponowałem mu przeprowadzenie "rzetelnej analizy również pozytywnych stron Okrągłego Stołu". Dopiliśmy herbatę i poszliśmy nad morze, żeby to omówić. Faktycznie pozytywnych stron znaleźliśmy niewiele. Tymczasem o godz. 16.00 na spotkaniu na Uniwersytecie Gdańskim podszedł do mnie pewien
pan i powiedział: "Panie Andrzeju, podobno zmienił pan zdanie o Okrągłym Stole". "Skąd pan wie?" - spytałem, bo byłem trochę doświadczony w tych sprawach. "O 14.00 w radiu mówili". Okazało się, że w swoim domu w Gdańsku powiedziałem coś o godz. 11.00, a po trzech godzinach radio z Warszawy
mówiło o tym na całą Polskę. Przed Sierpniem kilka razy dziennie musiałem gubić bezpiekę. W stanie wojennym siedziałem, więc nie musiałem. Po 1990 r. specjalnie mi nie zależało na tym, aby sprawdzać, czy mam "ogon", ani tym bardziej, aby go gubić. W każdym razie podsłuch w domu miałem.(...).

Jakoś nie przyszło mu do głowy, że miał różnych kolegów. Ufał im bezgranicznie i psuł nam robotę. Widać, że esbecja robiła z nim, co chciała, a w swej naiwności - i inspirowanej niechęci do mnie i do naszej walki - dał sie prowadzić jak dziecko i wykonywał wszelkie ich zadania i rozkazy.

I takimi metodami walczono ze mną i z Solidarnością. To była cała perfidia tamtego systemu. Zniszczyć przywództwo, podzielić, skłócić. Uprawiali ją do 1989 roku i zza grobu po 1989, tyle że głównie rękami moich kolegów, niedowiarków albo tych, co się ugięli. Obecna ekipa wplątała nas w to szaleństwo, w grę tymi materiałami. Może teraz wreszcie zrozumieją, że najbardziej uderzają w Solidarność, w ludzi walki. Miernych to nie dotknie. Na naszych oczach mali ludzie niszczą z coraz większą determinacją nasze  zwycięstwo, dziś są bohaterami, wtedy nie byli tacy odważni. I tak jak  Gwiazdowie, Walentynowicz i inni realizują scenariusz i zemstę dawnego aparatu władzy. A w nagrodę od obecnego Prezydenta dostają najwyższe ordery i zaszczytne funkcje. Wnioski pozostawiam Wam. L Wałęsa 4.0

http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/abc3aa41fceabce3?hl=pl

http://de.youtube.com/kulturzentrum
wtorek, 09 września 2008, reakcja

www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę