|
Działacze w Ojczyźnie i na emigracji politycznej. Lech Wałęsa, Gdańsk.
Blog > Komentarze do wpisu
o zdrajcach i bohaterach oraz rozkazach będących zródlem odwagi oraz o psie o trzech głowach
1 października 1981 roku odbywała się na 1 Krajowym Zjeździe Solidarności prezentacja kandydatów na przewodniczącego Związku. Rozpoczęła się krótko przed godziną 22, a skończyła już po północy. Pośród kilkudziesięciu pytań postawionych przez delegatów czterem kandydatom (Gwiazda, Jurczyk, Rulewski i Wałęsa) oraz kilkunastu pytań zadanych sobie przez nich nawzajem jedno było nadzwyczaj drażliwe, mniej więcej niczym nóż wbity w plecy generała Waltera przez jego osobistego adiutanta, bo rzucało podejrzenie zdrady narodowej, a podejrzenie to rzucił Andrzej Gwiazda pytając Lecha Wałęsę niby z głupia frant: - jak uważasz dogadywanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden z nich jest zdrajcą”? http://tygodnik.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?119637 Wałęsa nie dał się podejść, sprowokować, mimo wielkiego zmęczenia i bardzo późnej pory wytrzymał napięcie i odparował z zmną krwią lekko poirytowany, okazując najwyższe lekceważenie dla problemu zgłoszonego przez przeciwnika: - Nie rozumiem, Rakowski też Polak, przecież mówił ci to tyle razy. Kamień, który miał wywołać lawinę, rzucony w hali gdańskiej Olivii w kierunku niekwestionowanego faworyta więlszości Polaków obecnych na Zjeździe Solidarności, kamień obrazy wylądował miękko jak piłeczka pingpongowa w ogródku żydokomunisty. Hala Olivii nagrodziła Wałęsę głośnym, radosnym śmiechem, w którym podziw za kolejne, błyskotliwe powiedzonko Przewodniczącego połączył się z uczuciem ulgi, że oto nic już gorszego nas przecież spotkać nie może. Nikt Wałęsie nie podskoczy. Gwiazda przegrał, a wkrótce pytanie o zdradę w Polsce nabrało nowej dynamiki, ale i nowego kierunku. Wszyscy czterej kandydaci zostali wybrani z Listy SB na Internowanych i stali się w jednym dniu Bohaterami Narodowymi, a Zdrajcą został okrzyczany przez nich Jaruzelski, który prawdę mówiąc do dzisiaj niczego nikomu nie zdradził. Tak samo zresztą jak Rakowski, który będąc ambitnym żydokomunistą postanowił pozostawić po sobie wzorem Lenina wielotomowe dzieła, wśrod których miała być książka opowiadająca o tym, jak to się stało, że komuniści oddali w Polsce władzę. W czerwcu 1990 roku zareagowałem na wieść o literackobeletrystycznym zamiarze Rakowskiego słowami, które zostały wydrukowane w artykule " Patów nie ma" w Katolickim Tygodniku Społecznym "Ład" nr 29 dnia 22 lipca 1990 roku: - Rakowski opowiada, że pisze książkę o tym, jak to się stało, że komuniści oddali władzę. W Polsce oczywiście. Byłemu politykowi przywódcy (...) nie przychodzi na myśl, że zamiast pisania aż całej książki wystarczy przecież tylko ... podać numer rozkazu (...). Za tezą o usytuowania źródła odwagi politycznej ojców Magdalenki, organizatorów "polskiego okrągłego stołu" w jakimś rozkazie sowieckim przemawia doświadczenie historyczne i tak zwany chłopski rozum (jeżeli za rozrzucanie ulotek groziło więzienie, to co się należy za "podjęcie działań mogących doprowadzić do rozbicia imperium?" Medal Bohatera Związku Radzieckiego? A może!) Ostatnio Andrzej Gwiazda oskarżył o agenturalną przeszłośc Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Bogdana Borusewicza, który wcześniej czynił takie same wycieczki pod adresem Gwiazdy w programie telewizyjnym o agentach SB na Zjeździe Solidarności. Borusewicz nie słynie z giętkiego języka, a życiorys ma też prosty, mało skomplikowany: jak w 1968 roku został aresztowany w Gdynie za kolportaż ulotek, to zaczął studiować w Lublinie, i w 1975 skończył spokojnie studia na KUL-u. W 1976 został członkiem KOR-u i wciągnął do Wolnych Związków Zawodowych na Wybrzeżu WSZYSTKICH: Andrzeja Gwiazdę, Joannę Dudę-Gwiazdę, Lecha Wałęsę. Dosłownie: WSZYSTKICH. No i oni się teraz WSZYSCY nawzajem oskarżają o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. A senator Czesław Ryszka, który w dogrywce został senatorem w Częstochowie, choć ma w dorobku kilkadziesiąt książek z zakresu historii różnych parafii tudzież zna się na żywotach świętych zaproponował, z wysoką kulturą osobistą, żeby tego Marszałka Borusewicza określić jako "nieświadome narzędzie" . No, taki wstyd i hańba w Senacie Rzeczypospolitej. Po kilku dniach Andrzej Gwiazda, już jako mianowany Członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej pomiarkował się nieco, że co wolno w Wolnych Związkach, to nie wolno Członkowi Kolegium, ani Marszałkowi i zmitygował się w wywiadzie, który napisał dla niego Adam Kruczek a opublikował zbliżony do neokatechumenów z Radia Maryja "Nasz Dziennik". (a propos Radia, był kiedyś taki żydokomunista Kruczek, chyba szefem Centralnej Rady Związków Zawodowych, ale to już dziedzina obrzucania się prawdą nominalną zdominowana przez profesora Jerzego Roberta Nowaka, który sam miał ojca... (- no i co, no co? !)... sam też był Członkiem, żydokomunistycznego Stronnictwa Demokratycznego, w Zarządzie Głównym (- a widzisz, a widzisz, nie mówiłam? no i co, no i co?) ... i na palcówce był (- a fee...) ... dyplomatycznej. ( acha!). Psa o trzech głowach, z wężem zamiast ogona mianowali Grecy Członkiem Kolegium Hadesu. Herakles poza tym łeb ukręcił hydrze, ale do tego to nawiązywałem w 1992 roku, już na emigracji politycznej w Niemczech, pisząc w artykule opublikowanym w dwutygodniku Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech "Nasze Słowo" o tym, jak z tragedii robi się farsę, czyli o tzw. mówieniu prawdy o nieludzkim terrorze żydokomuny w NRD. Przed miesiącem natomiast w rozmowie z Przewodniczącą Rady Miasta Czeladź panią Teresą Kosmala padło zapytanie, czy nie widzę potrzeby zebrania moich wspomnień, rzucanych latami myśli na jeden temat, któremu na imię jest: Polska, w jakieś jednotomowej chociażby książeczce. Odpowiadziałem szczerze i najlepiej jak umiałem, że to wszystko i tak można za darmo znaleźć w internecie. Ale nie da się ukryć, a gdyby tak jeszcze zatytułować: "O zdrajcach i bohaterach oraz rozkazach u źródła odwagi, czyli pies o trzech głowach", to może i jest szansa, że tak zbyt szybko się książka znowu nie zestarzeje? Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski wtorek, 22 maja 2007, reakcja
|
Nasza Czeladź![]() Utwórz swoją wizytówkę |